Sen jest niezwykle ważną aktywnością w życiu człowieka. To właśnie w nocy porządkują się nasze myśli, organizm regeneruje, nabiera sił i odporności. Jeśli ktoś cierpi na bezsenność, szybko zorientuje się, że łatwiej zapada na różnego rodzaju choroby. Sen dzieci i młodzieży jest wyjątkowo ważny, ponieważ tkwi prawda w starym porzekadle „jak nie będziesz spał, to nie urośniesz”. Ich rozwój psychofizyczny zależy w dużej mierze od jakości wypoczynku, na który pozwalają sobie w nocy. Właśnie dlatego kołdry i poduszki znajdujące się w pokoju dziecka muszą być najwyższej jakości, a jednocześnie powinny stanowić miły dodatek do zainteresowań. Któż nie chce, by jego dziecko w nocy błądziło po świecie pięknych marzeń? Wygodne kołdry i poduszki sprawią, że podróż w objęcia Morfeusza będzie niezwykle płynna oraz komfortowa. Zastanówmy się więc, jak sprawić, by nasze pociechy spały dobrze, długo i szczęśliwie. Musimy też pamiętać o ich niezależności, bez tego ani rusz!

Po pierwsze, dzieci nie należy przegrzewać. Niektóre mamy są aż zanadto troskliwe i kupują ciężkie pierzyny do dziecięcego pokoju sądząc, że w ten sposób ochronią je przed chorobami. Tymczasem rozwijający się układ immunologiczny dziecka potrzebuje różnych bodźców i wyrabia sobie odporność. Dziecko należy więc przykryć tak, żeby nie było mu ani za zimno, ani za ciepło.

Wszystko zależy od pory roku, którą właśnie wybieramy oraz od tego, czy nasza pociecha nie jest przypadkiem na coś uczulona. Wiele dzieci chowanych jest w bardzo sterylnych warunkach, co skutkuje potem różnego rodzaju alergiami, a w konsekwencji – problemami z oddychaniem. Takie dzieci nie będą mogły spać na pierzynie z puchu gęsiego. Chociaż są to poduszki i kołdry najwyższej jakości, to jednak niewskazane będą dla alergików. Przydatne są głównie w porze zimowej, ponieważ wtedy jest stosunkowo chłodno. Podobnie traktowane powinny być kołdry wypchane piórami kaczymi lub gęsimi. One również potrafią wywołać dyskomfort u alergika.

Dobrym rozwiązaniem są kołdry i poduszki wypchane poliestrem lub włóknem bambusowym. Zwłaszcza to drugie zyskuje coraz większą popularność na świecie. Jest dosyć tanie, bardzo wygodne, kołdry „oddychają” i dają pewien komfort. Minusy są takie, że pościele te przeznaczone są głównie na lato – jeśli nie mamy zamiaru włączać intensywnie ogrzewania na wieczór, musimy zdecydować się na coś cieplejszego. W przypadku alergików rewelacyjnym rozwiązaniem będzie wełna. Grunt, to żeby dziecku było w miarę ciepło oraz w miarę wygodnie.

Dzieci bardzo lubią kołdry oraz poduszki przybrane w poszewki z ich ulubionymi bohaterami książek, filmów oraz gier. Nie ma się co krzywić na to, że dziecku zamarzy się pościel w Gwiezdne Wojny albo z symbolem Hogwartu. Ich pokój to często ich sanktuarium, które chcą urządzać po swojemu. Zmuszanie ich do spania pod zwykłą, białą kołdrą nie spotka się z pozytywnym odzewem. Z dziećmi trzeba takie rzeczy negocjować, zapytać, co jest dla nich najlepsze. Czy chcą  poduszki małe, czy duże? Czy chcą mieć całe łóżko nimi zapełnione, czy wystarczy im tylko kilka? Czy kołdry mają być cienkie, czy też grube? Dzieci mają swoje opinie na dane tematy i nie można im niczego narzucać. W przeciwnym razie możemy spotkać się z bardzo silnym oporem. Zresztą, czy i my byśmy chcieli, żeby ktoś urządzał pokój za nas?

Ale dziecięca sypialnia to nie tylko kołdry i poduszki. To także miejsce nauki oraz zabawy. Musimy pamiętać, żeby wybrać takie łóżko, które nie będzie zagradzać całego pokoju. Powinny się tam znajdować również przeróżne przedmioty, które dziecko momentalnie pokocha. Pozwólmy mu na ustawienie zabawek w taki sposób, w jaki sobie życzy, postawmy jednak warunek, że porządek musi być. Ale poza tym? Pełna swoboda. Przede wszystkim musimy pamiętać jako rodzice, że dziecko ma ogromną wyobraźnię. Kołdry i poduszki są dla niego materiałami na zbudowanie najlepszej bazy na świecie. Stary kosz może stanowić pudełko na klocki. Do kartonu można się schować i udawać, że to rakieta. Kiedy projektujemy więc wygląd dziecięcego pokoju, postarajmy się włożyć w niego serce. To bardzo istotne zwłaszcza wtedy, kiedy zależy nam na tym, by pociecha była szczęśliwa i zadowolona. Możemy to zrobić tylko szanując jej wolność wyboru. Oczywiście nie ma problemu z doradzaniem, ale wszystko musimy robić z głową. Nie możemy też pozwolić dziecku na wybranie jakichś całkowicie niepasujących i niewygodnych kołder tylko dlatego, że akurat mu się spodobały (a za chwilę będzie płakać, że woli inne).

Ktoś zapyta – jak więc wybrać tak, żeby się nie zawieść? Dziecko zabieramy ze sobą do sklepu z kołdrami i poduszkami. Sugerujemy, by dotknęło, sprawdziło, czy jest dostatecznie miękkie, czy odpowiada mu faktura. Wspólnie potem wybieramy poszewki. Nawet, jeśli wydaje się to nam grą niewartą świeczki, dla naszego dziecka będzie mieć ogromne znaczenie. Dlaczego? Bo w ten sposób pokazujemy mu, że jest dla nas ważne. Że zależy nam na tym, by samo decydowało o wyglądzie swojej sypialni. Poduszki oraz kołdry stanowią tylko drobny element wystroju, ale zapytanie o zdanie sprawia, że dziecko zupełnie inaczej podchodzi do sprawy!